W dniu 19.11.25 r. Uczniowie szkolnego kółka historycznego i klasy 8c wzięli udział w wycieczce do Markowej. Grupa rozpoczęła wyjazd od spotkania z ks. Proboszczem Parafii w kościele pw. Św.Doroty, gdzie znajduje się relikwiarz Bł. Rodziny Ulmów, a następie udała się na cmentarz parafialny do grobu Rodziny Ulmów i Szylarów. W dalszej kolejności uczniowie zwiedzili Skansen „Zagrodę wsi Markowa", w którym mogli wejść do chłopskich chałup przykrytych strzechą, poznać dawne narzędzia rolnicze oraz sprzęty domowe. Dużo radości dało uczniom dotykanie i „używanie” eksponatów: mielenie zboża w prawdziwych żarnach, zabawa w kuźni, wejście do młyna. W jednym z domów uczniowie weszli na strych, w którym rodzina Szylarów (prywatnie Dziadkowie i Tato naszej Pani nauczycielki wychowania fizycznego Katarzyny Szlęk, obecnej z nami podczas wycieczki) ukrywała podczas wojny przez 18 miesięcy rodzinę żydowską. Pomoc ze strony Rodziny Szylarów trwała aż do wyzwolenia wsi przez żołnierzy Armii Czerwonej (lipiec 1944) i historia obu rodzin zakończył się szczęśliwie. Wizyta w Muzeum Polaków Ratujących Żydów pokazała jednak, że los wielu rodzin okazujących pomoc ukrywanym Żydom kończył się tragicznie. W muzeum Pani Przewodnik opowiadała o dziejach wsi Markowa podczas II wojny światowej, o życiu Józefa i Wiktorii Ulmów i ich sześciorga dzieci, którzy za ukrywanie Żydów zapłacili najwyższą cenę – cenę swojego życia. Podczas zwiedzania uczniowie obejrzeli archiwalne druki, fotografie wykonane przez Józefa, książki i przedmioty codziennego użytku. „Kto ratuje jedno życie to jakby ratował cały świat”- to cytat z Talmudu, jednej z najważniejszych ksiąg żydowskich, który po wizycie w Markowej nabrał konkretnego znaczenia.
Bardzo dziękujemy P. Kasi Szlęk za przekazane nam podczas wycieczki swoje refleksje i wspomnienia Taty, i oczywiście życzymy Tacie dużo, dużo zdrowia!


